5 sposobów jak nie przytyć w święta

5 sposobów jak nie przytyć w święta

Co roku powtarzający się ten sam scenariusz – długie tygodnie restrykcyjnej diety, mordercze treningi, niejedno wyrzeczenie – po to aby osiągnąć upragniony cel. Aż nadchodzi okres najcięższej próby – święta. Ilu z nas nie wyszło z niej obronną ręką?
Powtarzana sobie jak mantra obietnica ,,nie będę się obżerać” staje się mało istotnym wymysłem gdy oczom ukazują się wszystkie ciężkostrawne, tłuste, słodkie, kaloryczne pyszności.
Pokusa okazuje się być zbyt wielka. Śmiałe zachęty z każdej strony ,,no jeszcze kawałeczek”, ,,raz w święta możesz sobie pozwolić” sprawiają, że w końcu  sugestie sumienia stają się jedynie słabo słyszalnym szeptem i dajesz sobie zielone światło…

Bądźmy szczerzy – nie sposób oprzeć się świątecznej rozpuście. Najważniejsze jednak to wyznaczyć sobie cele, które rzeczywiście mają szanse powodzenia. Z pewnością nie uda nam się zrzucić kilku kilogramów ale możemy się postarać o to aby nie zaprzepaścić tygodni ciężkiej pracy. Oto 5 rad, które w tym pomogą:

Ciasto wigilijne

1. Magiczne słowo – umiar

Jeśli po głowie zaczęły błąkać się pomysły typu ,,a może nie pojadę, tam będzie tyle jedzenia, że nie uda mi się oprzeć” bądź ,,wezmę ze sobą coś dietetycznego” to pozbądź się ich szybko i bezlitośnie. Święta to przede wszystkim czas dla najbliższych i nie wolno rezygnować z niego z powodu jedzenia. Dla nas samych także powinien to być szczególny moment, w odpowiedni sposób celebrowany. Można cieszyć się wigilijnymi przysmakami pod warunkiem, że skosztuje się nawet wszystkiego ale po troszeczkę. Zrezygnuj z dokładek, jedz mało i powoli. Umiar i równomierne rozłożenie posiłków sprawi, że kilka kęsów więcej niż zwykle z pewnością nie wpłynie na nasza tuszę.

2. Przysmaki w wersji fit

Jeśli to Tobie przypada rola gospodarza urządzającego Wigilię sprawa jest jeszcze prostsza. Wystarczy, że kilka świątecznych dań przygotujesz w sposób bardziej dietetyczny. Gotuj lub piecz mięso w folii nie dodając tłuszczu, wybieraj mniej kaloryczne rodzaje jak drób czy wołowina, majonez zastąp jogurtem naturalnym a nadmiar soli przyprawami. Potrawy zyskają walory zdrowotne nie tracąc przy tym smakowych. Jeśli zaś jedziesz w gości to i tak warto zabrać ze sobą coś dietetycznego własnej roboty.

Świąteczny przysmak

3. Nie czekaj do wieczora

Cały dzień bez jedzenia w oczekiwaniu na wieczorną kolację to fatalny pomysł. Zjedz rano zdrowe pożywne śniadanie, które da Ci energię na cały dzień. Dzięki temu gdy usiądziesz do wigilijnego stołu nie rzucisz się na wygłodniały na pierwsze z brzegu potrawy.

4. Nie tylko kompot

Kompot z suszu to tradycyjny element polskiej Wigilii, nie pozbawiony jednak naprawdę sporej ilości cukru. Nie oznacza to oczywiście, że musisz z niego zrezygnować, nic się nie stanie jeśli wypijesz dwie szklanki. Często zapomina się jednak o regularnym piciu wody, a od tej reguły nie ma wyjątku nawet od święta. Ponadto pół godziny przed kolacją warto wypić powoli szklankę wody – spowoduje to uczucie sytości i zmniejszy apetyt. Przed snem warto też wypić wodę z cytryną aby nocą pomóc organizmowi w trawieniu.

5. Zdradliwy alkohol i słodycze

Oczywiście niełatwo oprzeć się świątecznym wypiekom, wiadomo. Nie zaczynajmy jednak od deserów jakkolwiek nie kusiły by wyglądem i zapachem. Po skosztowaniu wszystkich poprzednich dań nawet jeśli znajdzie się miejsce na kawałek ciasta to raczej drugi się już nie zmieści. A nawet gdyby miałby to i tak warto z niego zrezygnować.
Drugim kusicielem jest alkohol. Oczywiście idealnie byłoby także odpuścić sobie napoje z procentami. Jeśli chcesz zrobić wyjątek to najlepiej zdecyduj się na czerwone wino, które wpływa na poprawę trawienia. Pamiętaj jednak aby pić je po lub w trakcie jedzenia – alkohol zwiększa apetyt i picie go przed kolacją jest mocno ryzykowne.

Zapiekane jabłko

Nawet najlepszym zdarzają się jednak potknięcia. Czy to już na wstępie, po przekroczeniu progu silna wola przestała być silną czy też polegliśmy w walce. Najważniejsze to się nie poddawać! Bowiem najgorsze co można zrobić to uznać, że przegraliśmy, przerwać dietę i wrócić do starych nawyków.
Jeśli ranek pierwszego dnia świąt wita nas zwątpieniem, pełnym żołądkiem i ogromnym wyrzutem sumienia pierwsze co to znów stanąć do boju. Na początek wypij szklankę wody z cytryną dla poprawy trawienia. Mimo kontrowersyjnego dla niektórych smaku jeszcze lepiej w tej roli sprawdzi się niezawodne siemię lniane. Ponadto poświęć choć kwadrans na ćwiczenia. Rozrusza to organizm i pobudzi metabolizm.

Święta to magiczny czas i zarówno nie warto ich zmarnować na obżarstwo jak i na ciągłe odmawianie sobie wszystkiego. Ustal sobie jasne granice ale bądź także dla siebie wyrozumiały i nie stawaj na wadze po każdym posiłku. Boże Narodzenie zdarza się jedynie raz do roku więc pozwól sobie z tej okazji na coś wyjątkowego.

Życzymy Wesołych Świąt i smacznego 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *