Moda na odzyskiwanie formy – czas start!

Od Nowego Roku siłownie znowu przeżywają swoje złote czasy, zapewne na kilka, kilkanaście dni…Bo kto wytrwa do wakacji? Powtórka z rozrywki tzw. niedzielni fit zapaleńcy;)
Od stycznia fitnessy są pełne, jest noworoczne szaleństwo, spalanie kalorii, akcje typu „6 miesiący do lata” czy „challenge bikini” już dziś zasypują Facebooka.

Objadamy się przez: święta, Sylwestra, urlopy, śluby, wesela, komunie, imprezy służbowe, rodzinne itd…Imprezy będą zawsze, ale nie musimy objadać się zawsze. Ćwiczyć możemy też regularnie, a nie spazmatycznie niczym nadchodzący wielki głód! Nie musimy być wiecznie na diecie, nie musimy objadać się w święta, jeśli na co dzień mamy do czynienia z jakąkolwiek aktywnością fizyczną, to dwa/trzy dni suto zastawionego stołu nam nie zaszkodzą, pod warunkiem, że rzeczywiście nie jest to obżarstwo.
Nie musimy się katować teraz głodówkami, katorżniczymi treningami, aby zrzucić to co udało nam się przybrać przez ostatnie, świąteczne dni…
Tak to nie działa. Ale zadziała oczyszczanie organizmu, zwłaszcza teraz po tłustych, słonych i słodkich potrawach, zadziała zdrowa, zbilansowana dieta oraz regularne treningi.
Od czego zacząć?
Od:

  • określenia swojego celu
  • ułożenia planu treningowego
  • uregulowania spożywania posiłków
  • zredukowania produktów, które szkodzą
  • aż w końcu wejśćia w nawyk, który stanie się czynnością regularną i codziennąDlatego warto wytrwać nie kilka dni, nie tydzień, czy dwa, ale co najmniej miesiąc w swych postanowieniach i celach w drodze do zdrowej sylwetki.
    Możemy Ci w tym pomóc,  zdrowe, regularne posiłki to 70% sukcesu.
    Z dietą pudełkową, nauczysz się ograniczać kalorie, zmniejszać porccje i jeść zdrowo.
    Zamów zestaw testowy, wypróbuj i sam przekonaj się czy warto:)
    Dobierzemy do Ciebie odpowiednią dietę, tak abyś zjadał wszystko ze smakiem, jednocześnie gubiąc nadprogramowe kg.
    Szczegóły u nas na stronie:

Oczywiście są i tacy, którzy mają gdzieś ten wyścig za zgrabną sylwetka i wolą nic nie robić, patrząc jak rośnie brzuch, spada kondycja i wartość o samym sobie, za każdym razem patrząc w lustro…
Ale przyjdzie taki czas, kiedy zacznie wszystko boleć, kondycja spadnie do minimum, bedziemy mieć problem z najprostszym wysiłkiem, chociażby wejściem po schodach…Najpier poczujemy, a potem zobaczymy jak ciało obrasta w tłuszcz,skóra staje się wiotka itd..
Każdy chciałaby wyglądać, a co ważniejsze czuć się zdrowo i fajnie.
A ten kto teraz zaprzecza, to pewnie kłamie albo mam ogromne kompleksy, których wstydzi się ujawnić.

Okazuje się, że takie osoby potrzebują więcej czasu, by zaszczepić w sobie sportowego ducha walki:)
Trzymamy kciuki za wszystkich, bo to najlepszy narkotyk jaki znamy, uzależnić się od aktywności fizycznej:)
PS
Nie musisz odzyskiwać formy, wystarczy, że jej nie stracisz!

Facebook
Facebook
Facebook
Twitter
Twitter
Twitter
Google Plus
Google Plus
Google Plus