Dlaczego warto jeść wolno?

Pośpiech – największy wróg człowieka. Zwłaszcza jeśli chodzi o jedzenie, a właściwie pochłanianie posiłków w kilka minut. O sztuce prawidłowego jedzenia nie mówi się zbyt często, chyba, że w książkach dotyczących savoir vivre i poprawnego ustawienia sztućców. My jednak nie mamy na myśli wszystkiego naokoło. Chcemy się skupić właśnie na samym procesie jedzenia. Ale dlaczego?

Szybkie jedzenie powoduje, że nie myślimy o tym, co i w jakich ilościach spożywamy. Jeśli do tego dodatkowo oglądamy serial, czytamy gazetę, albo przeglądamy portale społecznościowe na telefonie, nasza uwaga zostaje odwrócona, a proces jedzenia schodzi na drugi plan. To samo dotyczy sytuacji, gdy nasz głód osiąga maksymalny poziom, a my dosłownie rzucamy się na napotkany na naszej drodze posiłek i pochłaniamy go w całości bez większego zastanowienia. W końcu uważamy, że nasz brzuch jest całkowicie pusty. Takie “bezmyślne” i szybkie spożywanie posiłków w efekcie często doprowadza do przejedzenia, czy czasem też na odwrót, ciągłych fal głodu. My wiemy, jak sobie z tym poradzić!

Co daje wolne jedzenie?

Naukowcy odkryli, że wprowadzając do swojego życia nawyk powolnego jedzenia można stracić na wadze aż do 10 kilogramów w ciągu roku! Skąd taki wynik? wszystkim okaże się ono zbawcze dla osób, które starają się redukować ilość zjadanych kalorii. Im wolniej jemy, tym zjemy mniej! W końcu musi minąć chwila, by mózg wysłał naszemu organizmowi sygnał o najedzeniu. Ośrodkiem sytości działa z lekkim opóźnieniem – około 15-20 minut i dopiero po takim czasie od spożycia posiłku informuje nas, że już możemy przestać jeść – jesteśmy najedzeni. Jeśli będziemy jedli wolno, ten sygnał dotrze do nas w odpowiednim momencie, a my zdamy sobie wtedy sprawę, że nie musimy wyczyścić całego talerza.

Co więcej powolne jedzenie ma to do siebie, że przeżuwamy pokarm zdecydowanie dokładniej. Mówi się, że jest to około 20/30 przeżuć na jeden kęs. Co nam to daje? Jedzenie, które trafia do żołądka jest już na tyle rozdrobione, że proces trawienia staje się zdecydowanie szybszy! Dodatkowo staranne przeżuwanie pozwoli organizmowi na przyswajanie wszystkich składników odżywczych w pełni, zwłaszcza białka!

Jak wyrobić nawyk powolnego jedzenia?

Przede wszystkim świetną opcją jest dzielenie każdego posiłku na pół. Pierwszą połowę warto zjeść powoli i po zjedzeniu jej odczekać kilka minut. Wtedy nadchodzi moment, by zadać sobie pytanie “czy nadal jestem głodny/głodna?”, jeśli nie – super! Posiłek możesz zostawić na później. Jeśli odpowiedź zabrzmi “tak”, nie ma problemu – smacznego!

Może to zabrzmi śmiesznie, ale – warto liczyć każdy kęs i każde przeżucie. Przynajmniej na początku wprowadzania w życie nawyku wolnego jedzenia. Liczenie pozwoli nadać jedzeniu odpowiednie tempo i utrzymać je przez cały posiłek. Liczba przeżuć, która pozwoli na nabranie odpowiedniego spowolnienia, tak jak wspomnieliśmy wyżej, wynosi około 20-30 przeżuć na każdy kęs.

Skoncentruj się na jedzeniu, nie na serialu, książce, czy telefonie. To właśnie koncentracja na posiłku doprowadzi do tego, że nasz organizm lepiej odczuje, czy wciąż potrzebuje więcej. Zajmując całkowicie swoją uwagę, to i nawet człowiek z zerową kondycją przebiegnie dziesięć kilometrów. Mamy nadzieję, że porównanie idealnie pokazuje, że wszystko siedzi w naszej głowie. 🙂

No i ostatni sposób, czyli przypominajka. Może to być narysowany żółw, ślimak, czy cokolwiek innego, co będzie dla Cebie synonimem słowa “WOLNO”. Powieś to w kuchni, nad stołem, albo obok lodówki. Każde rzucenie okiem na przypominajkę pozytywnie wpłynie na wyrabianie nawyku. Poza tym, dzięki temu nigdy nie zapomnisz o powolnym jedzeniu!

 

Jedzenie, jedzeniem, jeśli jednak nie macie pomysłu na to, co zjeść i jak przyrządzić ciekawy, zdrowy posiłek, koniecznie przeczytajcie nasz poprzedni post! 5 pomysłów na wiosenne dania!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *