Jak szybko schudnąć?

Do wymarzonych wakacji zostały już tylko 3 miesiące. Oznacza to, że na zrobienie plażowej formy mamy coraz mniej czasu – dokładnie 69 dni. W tej sytuacji nie wchodzą już w grę żadne wymówki, czy “zaczynam od jutra” – z nami zaczniesz od dzisiaj! Zanim jednak chwycisz torbę i pobiegniesz na siłownię zapoznaj się z naszymi radami, które pozwolą sprawić, że czas wakacyjnych przygotowań będzie dla Ciebie szybki, sprawny, zdrowy i satysfakcjonujący. Nie powiemy Ci, jak schudnąć 10,15, czy 20 kilogramów w tydzień – powiemy Ci jak schudnąć z głową! A więc…

Jak zdrowo schudnąć?

Dieta, a siłownia. Czy da się schudnąć bez ćwiczeń?

Jeśli jeszcze nie jesteś zaznajomiony z tematem diety i siłowni, to jest najwyższy czas, by uświadomić sobie kilka podstawowych rzeczy. Przede wszystkim, samymi ćwiczeniami zdziałasz niewiele. Dlatego – postaw na dietę! Tak naprawdę w utracie wagi odpowiednia dieta stanowi aż 70% sukcesu. Co więcej, złej diety nie da się zniwelować ćwicząc na siłowni! Zatem odstaw ze swojej diety, wszystko, co szkodliwe. Sprawdź naszą ofertę cateringową, chętnie pomożemy w trzymaniu przedwakacyjnej diety!

Nie zapominaj jednak o siłowni! Między ćwiczeniami na różne partie ciała, znajdź dzień w tygodniu, który poświęcisz na cardio – trening mający na celu spalanie kalorii. Włóż słuchawki, włącz swój ulubiony serial i pozwól ciału popracować na najwyższych obrotach przez 30/40 minut. Świetną opcją może okazać się bieganie, lub chodzenie “pod górę” na podniesionej bieżni. Dla kobiet szczególnie polecamy elektryczne schody sportowe. Nie dość, że pozwalają na szybkie spalenie kalorii, to dodatkowo wzmacniają mięśnie łydek, ud i pośladków!

Policz swoje zapotrzebowanie kaloryczne!

Gwarantem satysfakcjonującej utraty wagi jest bycie na ujemnym bilansie kalorycznym. Co to oznacza? Jeżeli w diecie dostarczamy naszemu organizmowi mniej kalorii niż wynosi nasze dzienne zapotrzebowanie, organizm zaczyna czerpać energię z zapasów, a my chudniemy. Oczywiście w tym wszystkim trzeba wziąć pod uwagę aktywność fizyczną, tryb życia, czy ilość posiłków. Sposobów na obliczenie własnego zapotrzebowania kalorycznego jest wiele, jeden z najbardziej precyzyjnych zamieściliśmy jakiś czas temu na naszym fanpage – JAK OBLICZYĆ WŁASNE ZAPOTRZEBOWANIE KALORYCZNE?

Dzięki temu chudnięcie będzie dużo prostsze! Warto znać dobrze swój organizm!

Pij dużo wody!

Wymień wszystkie spożywane przez Ciebie napoje na wodę. No może oprócz porannej kawy 😉 Jest to duża oszczędność dla Twojego portfela, ale i dla poziomu tkanki tłuszczowej! Woda może okazać się zbawienna w procesie utraty wagi, bo po pierwsze, poprawia metabolizm, a po drugie pita w trakcie posiłków i między nimi, hamuje nadmierny apetyt. Co więcej szklanka wody wypita około 20 minut przed posiłkiem pozwoli zmniejszyć ilość zjedzonego posiłku i zapewni nam uczucie sytości. Istnieje wiele badań, które dowodzą, że często myli się uczucie głodu, ze zwykłym pragnieniem! Po prostu napij się wody, zanim sięgniesz po kolejną przekąskę!

Schowaj słodycze!

Albo najlepiej je wyrzuć! Łagodniejszą wersją będzie po prostu podzielenie się nimi ze znajomymi, ale prawdopodobnie nie będą zainteresowani, ze względu na dietę – właśnie. Jeśli jesteś wielkim fanem słodyczy i zmiana ta jest dla Ciebie drastyczna, to postaraj się zastąpić słodkie przekąski owocami! Zresztą tabliczka czekolady od czasu do czasu jeszcze nikomu nie zaszkodziła – nie zapomnij jednak jej wliczyć w dzienną kalorykę.

Jedz wolno i regularnie!

Skupianie się na posiłku pozwala wyczuć moment najedzenia i zapobiegać niepotrzebnemu przejedzeniu. Zaletom wolnego spożywania posiłków poświęciliśmy cały, nasz ostatni post, który przeczytać możecie TUTAJ.

Istotne w utrzymaniu diety jest regularne spożywanie posiłków. Dlatego warto zrobić jedzenie na następny dzień już w dniu poprzednim i zabierać pudełka z posiłkiem, jak tylko wychodzi się z domu, tak, by jedzenie mieć zawsze przy sobie. Regularne jedzenie gwarantuje nam energię przez cały dzień, dobre samopoczucie i koncentrację! A jak to ma się do chudnięcia? Gdy nasz organizm nie otrzymuje odpowiedniej porcji pożywienia przez mniej więcej pięć godzin, zaczyna przestawiać się na tryb gromadzenia zapasów – przekształcania dostępnych składników w m.in. tkankę tłuszczową. A Ty chyba chcesz tego uniknąć? 🙂

I pora na ostatnie, lecz wcale nie mniej ważne – rób wszystko z głową. Warto potrafić wsłuchać się w swoje ciało i nie robić niczego na siłę, lub robić więcej, nadprogramowo, gdy ta siła jest. Jeśli masz ochotę raz na dwa tygodnie zjeść pizzę, o tyle, o ile jej kaloryka wliczona będzie w Twoją dzienną kalorykę – wszystko będzie dobrze! Zdrowy tryb życia naprawdę nie musi być męczący i ograniczający.

Nie pozostaje nic innego, jak życzyć powodzenia i wytrwałości!

Trzymamy kciuki za satysfakcjonujące efekty!

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *